wersja testowa serwisu

Dramatyczne chwile w Opocznie. Kobieta chodziła po torach, miała myśli samobójcze. Uratował ją dzielnicowy

boots-181744_960_720

Szybka decyzja i błyskawiczna reakcja opoczyńskich policjantów uratowała 35-latkę, która chciała odebrać sobie życie.

Dyżurny opoczyńskiej policji, 22 października otrzymał zgłoszenie od operatora Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że po torach Centralnej Magistrali Kolejowej idzie kobieta, która ma myśli samobójcze. Natychmiast po uzyskaniu tej informacji, w rejon CMK zostały skierowane dostępne patrole. Na miejsce pojechał także dzielnicowy.

Policjanci nie mieli informacji, na którym odcinku CMK przebywa kobieta. Z uwagi na zagrożenie wypadkiem kolejowym, o całej sytuacji zostali powiadomieni także pracownicy kolei odpowiedzialni za ruch pociągów na tym odcinku.

- Po kilku minutach od zgłoszenia, dzielnicowy zauważył idącą po torach kolejowych kobietę, która na widok radiowozu zaczęła uciekać. Policjant powiadomił o tym dyżurnego, a sam pobiegł za kobietą, nawołując aby zeszła z torowiska. 35-latka nie reagowała - relacjonuje asp. sztab. Barbara Stępień z KPP w Opocznie. - Kiedy funkcjonariusz dobiegł do kobiety, ta była wobec niego bardzo agresywna, nie chciała zejść z torów. W końcu sprowadził ją w bezpieczne miejsce. Policjanci do czasu przyjazdu na miejsce karetki pogotowia zaopiekowali się kobietą, która była bardzo roztrzęsiona, wzburzona, więc logiczny kontakt z nią mocno utrudniony. Po chwili na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Decyzją ratowników, kobieta trafiła pod opiekę lekarzy specjalistów.