wersja testowa serwisu

Podawali się za pracowników poczty i policjantów. Czujni seniorzy z Sieradza nie dali się oszukać

ludzie-seniorka-telefon

Na szczególną pochwałę zasługują postawy starszych osób z terenu Sieradza. Oszuści podający się za pracowników poczty i policjantów, próbowali wyłudzić od nich pieniądze. Seniorzy wykazali czujnością i nie dali się oszukać.

28 września 2020 r. w godzinach popołudniowych do dwóch seniorek zadzwoniła kobieta podająca się za pracownika poczty, twierdząc, że z uwagi na brak pełnych danych adresowych nie można dostarczyć do niej przesyłek. Prosiła swe rozmówczynie o uzupełnienie adresu. Po chwili zadzwonił mężczyzna twierdząc, że jest policjantem rozpracowującym sprawę oszustwa. Jak twierdził ich oszczędności w banku są zagrożone przestępczymi działaniami pracowników poczty i banku.

- Rzekomy policjant polecił im wypłacenie swoich oszczędności, aby uchronić je przed oszustami - informują policjanci. - Kobiety miały pojechać do banku zamówioną przez fałszywego „policjanta" taksówką. Mimo iż rozmówca zakazał seniorkom informowania o tym innych osób, kobiety powiedziały swoim najbliższym o nietypowych połączeniach telefonicznych. Czujni seniorzy zorientowali się, że były to działania oszustów i natychmiast zaalarmowali policję.

Policja ostrzega!

- policjanci nigdy nie proszą nikogo o udział w działaniach zmierzających do zatrzymania przestępców;
- policjanci nie mogą żądać od nikogo przelania gotówki na określone konto bankowe, bądź przekazania jej bezpośrednio do rąk przysłanej osoby w związku z prowadzonymi działaniami o charakterze niejawnym;
- nigdy nie wyrzucajmy pieniędzy, oszczędności, czy też biżuterii przez okno jak często proszą o to oszuści;
- nie podajmy innym osobom, które dzwonią na nasz telefon stacjonarny, numerów swoich telefonów komórkowych;
- za każdym razem kiedy mamy wątpliwości co do osoby rozmówcy lub otrzymamy nietypowy telefon z prośbą o przekazanie pieniędzy, rozłączmy się i zawiadamiajmy o tym policję;
- nigdy pod żadnym pozorem nie zaciągajmy kredytu na prośbę innych zwłaszcza nieznanych osób